wtorek, 5 sierpnia 2014

Chusta Moro

Zaletą dziergania kilku rzeczy jednocześnie jest to, że również jednocześnie (niemal) wszystkie kończymy :-)
Kolejna testowa chusta jest gotowa, tym razem wykonałam ją z mieszanki moheru i jedwabiu od firmy Lana Gatto, kolor nazywa się Moro  i jest jednym z najpiękniejszych brązów, jakie widziałam. Włóczka jest świetna, najlepszy kid silk, z jakiego dziergałam do tej pory, polecam :-)
Szczegóły wzoru będą wkrótce na rav.









sobota, 2 sierpnia 2014

Maluka XXL

Zachuściło się ostatnio u mnie, ale ten wzór bardzo lubię a i włóczka jakoś zawsze się mnie "słucha" (lace merino Malabrigo, kolor  Tortuga  - cudna mieszanka grafitu, fioletu , brunatnego i nie  wiem czego  jeszcze ...prawie 2 motki, druty Addi Lace nr 2,5 ). Wymiary: 45 cm w najszerszym miejscu i 235 cm długości... całkiem spora
Pozdrawiam upalnie :-))) ( +34 w cieniu jak na razie)










niedziela, 13 lipca 2014

Letnia chusteczka

Jednak lato się zdecydowało bywać u nas czasem...Sięgnęłam więc po len i jedwab i zaczęłam ten sam projekt równocześnie z różnych nitek, obie na równi letnie i obie jednakowo mi się podobały. Len zakupiłam po raz pierwszy tutaj i ogromnie przypadł mi do gustu. Jedwab ITO Kinu kupiłam na próbę, tak mam że lubię wciąż szukać i testować nowe niteczki ;-) (też tak macie?) i tu spotkała mnie przemiła niespodzianka - Aspen Yarn przygotował dla mnie w prezencie moteczek cudnego ręcznie barwionego jedwabiu - dzięki piękne, chusteczka już się dzieje:-)))
A teraz o bohaterce tego posta:)
O kilku lat obserwuję na rav pewną Japońską dziewiarkę, Sachiko robi piękne rzeczy i wspaniale je fotografuje, jest zdecydowanie  moim Guru jeśli chodzi o dzierganie, obejrzyjcie sobie jej prace bo warto:)
Gdy zaproponowała mi testowanie swojej ostatniej chusty byłam przeszczęśliwa ( jak to człowiekowi jednak niewiele do szczęścia potrzeba ;-)  ) Moja wersja tak się prezentuje:)











poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wełna w środku lata...

Pogoda sprzyja jak na razie moim robótkom, nawet nie sądziłam, że tak szybko skończę ten szal, tym bardziej że jest wełniany, taki wełniany-wełniany :-) Supersoft po praniu mięknie i robi się delikatniejszy, powiedziałabym, że robi się soft, ale raczej nie super...Ale i tak uwielbiam tę wełnę, mam juz kolejne motki, kolory są trójwymiarowe, blokuje się doskonale no i na pewno jest to ciepła , zimowa wełenka, no właśnie...a tu jesteśmy u progu wakacji....pozdrawiam Was cieplutko i miłego dziergania:-)
Nowe zajawki już wkrótce...









środa, 18 czerwca 2014

Tart...

...to jeden z kolorów włóczki Jilly dostępnej od niedawna w Polsce, którą wykorzystałam jako bazę do zrobienia chusty,wystarczył jeden motek. Włóczka niesamowicie miękka i delikatna, kolory wspaniałe, nie farbują po zmoczeniu, doskonale się blokuje, jednak jest jedno ale... jako włókno 1 ply wymaga delikatnego traktowania, podobnie jak np.Lace Malabrigo, ale dzierga się z ogromną przyjemnością:)  Border wykonałam z jednego motka alpaki Dropsa, druty nr 3,5. To pierwsza moja praca, przy której pokusiłam się robienie jakichkolwiek notatek w trakcie dziergania, jeśli uda mi się poskładać to w jakąś w miarę logiczną całość, to może pokuszę się o napisanie wzoru...