... czyli nasze dziewiarskie święto !!! Tegoroczna edycja zbliża się wielkimi krokami, pewnie już szykujecie sobie miejsce na półeczkach na nowe motki ;-), je też to robię oczywiście !!! Tym razem przypadł mi zaszczyt i wielka przyjemność prowadzenia warsztatów - tematem będzie moja chusta Paris Night - bardzo ją lubię, zrobiłam już kilka wersji i jeszcze kolejne przede mną, a że ja chuściara z krwi i kości to pewnie jakieś wariacje na jej temat też poczynię ;-) Zapraszam zatem sedecznie na spotkanie warsztatowe, a poza nim też będzie mi bardzo miło spotkać "stare" koleżanki i nawiązać nowe znajomości. A więc do zobaczenia w Toruniu !!!
P.S. Ostatnio takie udziergi "zeszły z taśmy" ;-)))))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 sierpnia 2018
niedziela, 10 czerwca 2018
... wzory, wzorki i ... Mirella:-)
Od pewnego czasu obserwuję u siebie postępujące uzależnienie od włóczki, którą stworzyła Asia i Włóczki Warmii. Na pewno znacie i włóczkę i Asię, ale sposób, w jaki bawi się Ona kolorami wciąż mnie zachwyca i inspiruje. Prezentuje się doskonale zarówno solo jak też w połączeniu z innymi włóczkami, ja postanowiłam zmiksować ją z Nordem Dropsa. Myślę sobie, że właściwie w gamie kolorów, które do tej pory miałam szczęście przerabiać albo chociaż mieć w swojej kolekcji, nie ma takiego, obok którego przeszłabym obojętnie, zarówno te wielobarwne jak bardziej stonowane budzą mój zachwyt i pożądanie ;-) Asiu życzę Ci z całego serca nieustającej weny ( co dla mnie oznacza rychłe pójście z torbami), bo dzięki Twoim włóczkom znów wróciłam do pisania wzorów, powoli i nieudolnie na razie, ale kiedy dziergam z tej przędzy to aż chce się przekazać tę radość dalej !!!
Uściski i do zobaczenia w Toruniu :-)
P.S. Wzorek wymaga jeszcze chwili uwagi, ale już wkrótce będzie do Waszej dyspozycji, czy warto mieć takie coś w swoich udziergach - oceńcie sami :-)
wtorek, 5 czerwca 2018
... plany, plany...
... mam ewidentny problem z ich realizacją...
Ten rok zaplanowałam pod znakiem notorycznego dziergania, gromadzenia pięknych włóczek, pisania wzorów, prowadzenia warsztatów, spotkań z Dziewiarkami itp, itd... póki co wychodzi trochę inaczej, no może nie tak całkiem ale chciałabym bardzo więcej planów realizować a tak.. frustracja i tyle.
Spotkanie udało się się co prawda, ale jedno (Małgosiu dziękuję - to Twoja zasługa !!!).
Wzór też jeden napisałam i to tylko po angielsku.
Chusta Alex
Włoczek kupiłam całkiem sporo ;-) - choć jeden punkt realizuję bardzo dobrze ;-))))))
Warsztaty też będą :-)
Chusta z dorabianą bordiurą
Hm... może wcale nie jest tak źle? :-)
Do zobaczenia w Toruniu !!!!
Ten rok zaplanowałam pod znakiem notorycznego dziergania, gromadzenia pięknych włóczek, pisania wzorów, prowadzenia warsztatów, spotkań z Dziewiarkami itp, itd... póki co wychodzi trochę inaczej, no może nie tak całkiem ale chciałabym bardzo więcej planów realizować a tak.. frustracja i tyle.
Spotkanie udało się się co prawda, ale jedno (Małgosiu dziękuję - to Twoja zasługa !!!).
Wzór też jeden napisałam i to tylko po angielsku.
Chusta Alex
Włoczek kupiłam całkiem sporo ;-) - choć jeden punkt realizuję bardzo dobrze ;-))))))
Warsztaty też będą :-)
Chusta z dorabianą bordiurą
Hm... może wcale nie jest tak źle? :-)
Do zobaczenia w Toruniu !!!!
czwartek, 8 marca 2018
Lubię wyzwania 😄
Po trudniejszym projekcie pora na chwilę relaksu😉 dosłownie chwilę bo kolejne wyzwania czekają 💞 Wydzierganie tej chusty zajęło mi w zasadzie dwa dni i to w czasie grypy żołądkowej 😟 na szczęście krótkotrwałej i na tyle znośnej że dało się siedzieć i dziergać. Chustę zrobiłam z sześciu motków Puny dropsa na trójeczkach, ażurek znaleziony w necie😊 miłego Wam dnia💞
środa, 7 grudnia 2016
Semele
Jako początkująca dziewiarka zamierzyłam się na ten wzór i poległam... wydał mi się nie do przejścia, podobnie jak kilka innych, które już mam wydziergane na swoim koncie :-) Tym razem nie poddałam się tak łatwo i bez żadnych problemów zrobiłam swoją wersję. Jest większa niż w opisie, zrobiona z 5 motków czystej alpaki Plassarda więc na obecną aurę jak znalazł, można bez problemu porządnie się omotać :-)
W tzw "międzyczasie"w kooperacji z Agnieszką z "7 oczek" udało mi się wydziergać "małe niebieskie", czyli znów chusta - rogal z 2 motków włóczki skarpetkowej/fingering - jak kto woli, wzór łatwy, szybki i wkrótce dostępny (przyszły tydzień tak myślę). To z pewnością nie koniec naszej współpracy bo farbowanki Agnieszki to na prawdę cudne kolory i wysoka jakość włókna - polecam !!!
Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na świąteczny prezent, to chusta jest na sprzedaż, podobnie jak szaro-granatowy Paryż :-) zapraszam na e-mail :-)
W tzw "międzyczasie"w kooperacji z Agnieszką z "7 oczek" udało mi się wydziergać "małe niebieskie", czyli znów chusta - rogal z 2 motków włóczki skarpetkowej/fingering - jak kto woli, wzór łatwy, szybki i wkrótce dostępny (przyszły tydzień tak myślę). To z pewnością nie koniec naszej współpracy bo farbowanki Agnieszki to na prawdę cudne kolory i wysoka jakość włókna - polecam !!!
Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na świąteczny prezent, to chusta jest na sprzedaż, podobnie jak szaro-granatowy Paryż :-) zapraszam na e-mail :-)
niedziela, 23 października 2016
Czerwone wino
Dostałam kiedyś do przerobienia dwa motki pięknej mieszanki merino i jedwabiu - Lace Scrumptious , chociaż od razu udało mi się znaleźć odpowiedni wzór, to jednak przerób trochę trwał...w końcu prawie 2 km włoczki i druty nr 2,5 to nie przelewki... ;-)... potem nastały tak ciemne i mroczne dni, że zdjęć nie dało się zrobić zupełnie, wreszcie, po tygodniu oczekiwania wyjrzało kawałek słońca, więc zdjęcia są:
Ponadto szukam nowej właścicielki dla pewnej urokliwej chusty i fajnej czapencji :-)
Ponadto szukam nowej właścicielki dla pewnej urokliwej chusty i fajnej czapencji :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





