Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2015

Beza i Jedwabnik

  Dzieję ostatnio całkiem sporo, oby ten trend jakimś cudem utrzymać....efektów może i nie widać bo dominuje cienizna, ale za to jaka :-) Jedwab od Zitrona już miałam okazję gościć na swoich drutkach, tym razem w ilości 2,5 motka a więc tytułowy Jedwabnik wyszedł na prawdę imponujący , po blokowaniu to 65 cm/200cm, przyznacie więc, że trochę się schodzi...;-)
Beza tak na prawdę nie ma z bezą nic wspólnego, z bzem łączy ją tylko nazwa bo wzór pt. Bzy Lotty, ale jakoś tak mi się napisało, więc niech już będzie Beza ;-) Zrobiona z dwóch motków mojego ulubionego Malabrigo, dziergało się więc bardzo przyjemnie, druty KP 2,5 metalowe, w trakcie robótki zmienione na świeżo nabyte Karbonzy. To tyle danych technicznych, czas na fotki :-)














wtorek, 13 stycznia 2015

Malabrigo

Z moich obserwacji wynika, że Dzierwiarki są albo gorącymi wielbicielkami marki Malabrigo, albo jej zdecydowanymi przeciwniczkami, pomiędzy jest chyba niewiele...
Ja zdecydowanie lubię, a lace to jedna z moich ulubionych nitek. Ja wiem, że trzeba delikatnie, że chce się filcować od samego patrzenia, że ten sam numer koloru w różnych farbowaniach to czasem zupełnie inna bajka, ale cóż, lubię i już :-)
Ostatnie trzy tygodnie minęły mi pod znakiem szala z lace malabrigo właśnie, kolor Azul profundo, poszły prawie 4 motki na drutach 2,5, miałam więc przyjemność obcować z ulubioną nitką przez jakieś  1,5 kilometra ;-)










wtorek, 30 października 2012

White Ocean

Trochę udało się podziergać ostatnio , może to dzięki wydłużonym znacznie wieczorom, a może i chęci były większe...w każdym razie postanowiłam wziąć się w garść i cokolwiek by to miało znaczyć polepszyło mi się trochę... może...troszeczkę... dziewiarsko na pewno:) Niestety zdjęcia nie mogły czekać na lepsze światło, a wyszło tak:








poniedziałek, 17 września 2012

Estończyk...

...ale nie ma w nim nic z tych pajęczych niteczek, z którymi się kojarzą estońskie szale, wręcz przeciwnie, nitka jest solidna, troszkę włochata, a szal powstał w ciągu minionego weekendu. No cóż, druty nr 5,5 więc szło błyskawicznie, zużyłam 6,5 motka włóczki Kid Classik Rowana w kolorze kremowo-ecru. Bardzo lubię te estońskie kwiaty...









środa, 28 marca 2012

Mglistość...

...cienkość, delikatność, zwiewność itp, itd. Podczas dziergania z tej cudnej niteczki tylko takie epitety przychodziły mi do głowy. Trochę trwało zanim przerobiłam te 1,5 motka , ale zadowolona jestem z efektu. Druty- oczywiście KP- nr 3,5, wymiary po blokowaniu: 190 cm / 48 cm - troszkę większe od zamierzonych, ale ta nitka doskonale się naciąga i super fajnie blokuje. Z pewnością na tym jednym szalu z tego merinoska nie poprzestanę...








czwartek, 16 lutego 2012

Jednak mnie zauroczył...

...a taki prosty, zwykły szaliczek, do "wydłubania" w dwa dni zaledwie (im większy mam poziom stresu , tym szybciej ubywa moich zapasów włóczkowych - na nerwy najlepsze druty, ale o tym może innym razem napiszę...). Włóczka to niesamowicie miękkie Lace Merino Malabrigo, kolor niesamowicie szmaragdowo zielony , o równie cudnej nazwie Verde Esperanza, jeden niecały moteczek, druty KP nr 4. Nabierając oczka składam dwa druty razem, dzięki czemu są nabrane na prawdę luźno - jest to konieczne, aby uzyskać efekt ząbków na brzegu chusty. Nuppki zrobiłam z 7 oczek, polecam w tym momencie druty KP - nie znam ostrzejszych - dzięki nim bąble robi się bajecznie łatwo. Wiem, że lubię się powtarzać we wzorach moich prac, ale jak coś mi w oko wpadnie, to zostaje tam jakiś czas...