... czyli nasze dziewiarskie święto !!! Tegoroczna edycja zbliża się wielkimi krokami, pewnie już szykujecie sobie miejsce na półeczkach na nowe motki ;-), je też to robię oczywiście !!! Tym razem przypadł mi zaszczyt i wielka przyjemność prowadzenia warsztatów - tematem będzie moja chusta Paris Night - bardzo ją lubię, zrobiłam już kilka wersji i jeszcze kolejne przede mną, a że ja chuściara z krwi i kości to pewnie jakieś wariacje na jej temat też poczynię ;-) Zapraszam zatem sedecznie na spotkanie warsztatowe, a poza nim też będzie mi bardzo miło spotkać "stare" koleżanki i nawiązać nowe znajomości. A więc do zobaczenia w Toruniu !!!
P.S. Ostatnio takie udziergi "zeszły z taśmy" ;-)))))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 sierpnia 2018
wtorek, 23 sierpnia 2016
Przygotowania...
...do wyjazdu na Drutozlot w Toruniu zaczęłam już jakiś czas temu, po zakupieniu cudnych motków ręcznie farbowanych przez Agnieszkę postanowiłam zrobić jej niespodziankę i zabrać coś, co pokaże faktyczną urodę włóczki i będzie koncentratem jej zdolności farbiarskich, wybrałam wielokolorowy projekt Deep End, w mojej wersji wykorzystałam kolory: słomka, antyczny róż, angielska róża oraz cafe latte, na ostatni paseczek, najciemniejszy, potrzebowałam dosłownie kilkunastu metrów socka malabrigo w kolorze eggplant, z robótką zdążyłam dosłownie w ostatniej chwili, nitki chowałam będąc na kawce u Magdy :-)
Kolejnym pomysłem, który musiał być skończony przed wyjazdem był fifrak z socka malabrigo w kolorze persia, potrzebowałam do niego guzików, a jeśli guziki to tylko Monika, wybór był ogromnie trudny, ostatecznie, po licznych konsultacjach, wybrałam:
Zabrałam ze sobą jeszcze jedną rzecz, chustę Paris zrobioną z włóczki, która jest jedną z moich ulubionych, a pojawiła się w Zagrodzie dość niedawno: BFL fingering jest na prawdę warta grzechu ;-)
I na koniec smutna wiadomość - żadnych zdjęć z Drutozlotu nie posiadam :-(((( z premedytacją zostawiłam aparat w domu, gdyż organizatorki zapowiadały relację na żywo i liczyłam, że użyczą mi praw autorskich, aby wszystko tu zaprezentować, uważam,że nic tak nie oddaje atmosfery spotkania i klimatu miejsca jak film, NIESTETY relacja się nie ukaże, czego bardzo żałuję, no cóż, może za rok...
Pozdrawiam serdecznie i wirtualnie ściskam wszystkie Drutozlotowiczki, te, które były tam tylko duchem przytulam także, za rok kolejne spotkanie !!!
poniedziałek, 4 lipca 2016
Ziołowy Ogród...
Jeśli mieliście już do czynienia z Mirellą z Włóczek Warmii , to właściwie nie muszę dodawać nic więcej...paleta kolorów i sposób farbowania jest rozpoznawalny na kilometr ;-) Zauroczona tą włóczką (myślę, że nie tylko ja), zapragnęłam zrobić z niej sweterek, odłożyłam wszystkie projekty, chwyciłam za druty (nr 2,5 ) i zawzięcie działam przez minione dwa tygodnie, nie przeszkadzał mi brak czasu, sterta papierów ( himalaje się uzbierały na biurku), straszny upał, ani inne przeciwności losu... w końcu przerobiłam,całe 8 motków i jestem bardzo zadowolona :-) ze swetra i siebie też -)
piątek, 13 maja 2016
Weekendowy
Zwykle jest tak, że mam kilka robótek, które dziergam jednocześnie, różny jest stopień ich skomplikowania, lubię takie "trudne", bo satysfakcja zwykle większa po skończeniu, ale czasem marzę żeby po prostu siąść i dziergać, bez liczenia, dopasowywania, przeliczania i kombinowania i wtedy powstaje np. taki sweter :-) a weekendowy, bo dziergałam go głównie w weekendy :-)
Wzór: z głowy
Włóczka: Baby Alpaka 10 motków, cudo nie włóczka :-)
Druty: Addi nr 3,00
Wzór: z głowy
Włóczka: Baby Alpaka 10 motków, cudo nie włóczka :-)
Druty: Addi nr 3,00
wtorek, 18 sierpnia 2015
Paris Night i inne takie...
Kolejna chusta pod tytułem Paris Night gotowa - Gosiu mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-) Tym razem podczas "focenia" skorzystałam z pomocy uroczej Sąsiadki - Martynko dzięki bardzo, pracuję nad kolejnym materiałem :-)
poniedziałek, 3 sierpnia 2015
Lekko szary, lekko morski...
...taką nazwę nadała Marta opisując jeden z kolorów Merino Dream:-) Zawsze otwierając paczkę z włóczkami od niej z zapartym tchem wypatruję zawartości...i nigdy się nie zawiodłam:-) Tym razem przybyło właśnie owe merino, cudowna, mięsista włóczka, wspaniałe kolory, druty długo nie musiały czekać puste...Dziergałam na trójkach,w robocie dzianina była dość zbita, po moczeniu cudownie się rozluźniła, nabrała lekkości , co prawda w prognozach jeszcze mamy 35 st.C i więcej ale na wieczorne spacery taki sweter już wkrótce będzie jak znalazł:-)
Pozdrawiam i życzę wspaniałego tygodnia:))
Pozdrawiam i życzę wspaniałego tygodnia:))
niedziela, 7 czerwca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)