Jakieś dwa lata temu wpadłam na pomysł, że wydziergam sobie na szydełku taką firaneczkę - zazdroskę do kuchni. Szydełkowanie tak bardzo przypadło mi do gustu, że skończyło się to tak, jak widać...
Szydełkuję z kordonka Maxi i Bravo, bardzo lubię też nici "Czarująca nitka" Sajnóg - te ostatnie są fajne w robocie , bo nie skręcają się. Hm, ciekawe, kiedy znów zacznie mi się " faza" na szydełko...?




