piątek, 18 marca 2016

Zajawka...

Ta chusta była prawdziwym wyzwaniem właściwie tylko z jednego powodu: była czarna ;-) ...a zimowe wieczory jakoś nie sprzyjały dłubaniu z czarnej cienizny, trwało to długoooooo...Gosiu mam nadzieję, że mi wybaczysz to ślimacze tempo :-) No ale udało się i jest :-) Na razie zajawka co prawda, ale całość już wkrótce....



...ale to nie koniec zajawek :-)
Dostałam taką przesyłkę, zza oceanu, z propozycją współpracy...




Zarys projektów już jest, ale na razie nie zapeszam...:-)

Teraz dla miłośniczek dziewiarstwa na żywo:-) Magda , którą ośmielam się nazwać moją osobistą przyjaciółką, kilka miesięcy temu otworzyła w Toruniu raj dla dziewiarek, w Red Button znajdziecie absolutnie wszystko, czego dziewiarska dusza zapragnie, ja wybieram się tam w sobotę 16 kwietnia wraz z kilkoma innymi cudownymi  dziewiarkami - sąsiadkami, Magda mam nadzieję, że jakoś przeżyjesz nasz nalot ;-)

No i na koniec wisienka na torcie :-) BFL Fingering oczywiście z Zagrody !!!! jeśli nie udało się Wam zgarnąć choć motka, to macie czego żałować...;-)



Także tak...zapowiada się pracowita wiosna...czyli tak jak lubię:-) Miłego weekendu !!!


niedziela, 24 stycznia 2016

Textured Shawl Recipe

Czasami mam wrażenie, że cokolwiek zacznę dziergać to i tak wyjdzie mi chusta ;-) Ten wzór lubię bardzo, lace malabrigo też, dziergało się więc szybko i przyjemnie. Wzór polecam tym bardziej, że jest prosty, jeśli więc zaczynacie przygodę z drutami to można spokojnie od niego zacząć, nadaje się na każdą grubość włóczki, trzeba tylko luźno przerabiać część "gwiaździstą" bo inaczej ten obszar będzie się ściągał no i dowolnie można sobie modelować wielkość chusty. Miłego dziergania :-)








niedziela, 6 grudnia 2015

Stephen West

    Myślę, że wiecie o kim mowa, Westknits to znany projektant dzianin i niezależnie czy jego wzory podobają się czy nie to raczej trudno przejść obok nich obojętnie. Jeśli chodzi o mnie, to kilka jego projektów, szczególnie tych wcześniejszych, podoba mi się bardzo, choć  zarzuciłabym mu brak staranności wykonania, ale dobra - przerabia skarpetkową na czwórkach i chyba w gruncie rzeczy chodzi mu o uzyskanie takiego niedbałego efektu, więc nie ma się co czepiać, taki chce mieć "imidż" ;-) Na uznanie zasługuje natomiast staranność w napisaniu wzoru, tu na prawdę nie ma się czego czepić, jest dużo wskazówek odnośnie przerabiania wzorów, z filmikami na You tube włącznie.
Sięgnęłam po jego wzór Exploration Station ze względu na połączenie w jednym projekcie nie tylko kilku kolorów ale kilku technik drucianych, nie jest to proste zadanie, bardzo łatwo tu przesadzić i efekt kiczu murowany, chyba, że ktoś lubi takie przerysowane formy to proszę śmiało zakupować włóczki i do dzieła:-)
     A właśnie - jeśli o włóczce mowa, to nie mogę nie wspomnieć o moim wyborze, Mirella z Włóczek Warmii zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia, super farbowanka, bardzo delikatna i miła w dotyku, polecam dla wrażliwców, dość mocno farbuje niestety, dlatego nie polecam ryzykownych połączeń zdecydowanych kolorów, jak u mnie np ;-) , wykorzystałam w sumie nieco ponad 4 motki w trzech różnych farbowaniach, druty KP nr 2,5.

Miłej niedzieli :-)















   

środa, 18 listopada 2015

Ślubna...

..chusta, rzecz jasna -  jak to u mnie ;-) W wersji luksusowej bo  ze 100 % jedwabiu Traumseide od Zitrona, druty nr 2,5, wykorzystałam dwa motki, dokładnie dwa, co do centymetra. Chusta wyszła duża, zwiewna i niesamowicie delikatna, wzór zgapiony za wiedzą i zgodą autorki - dzięki Aga :-)
Niestety pogoda nie pozwoliła mi uchwycić urody chusty, ciemno okrutnie i nijak zdjęcia wyjść nie chciały:-(((








piątek, 9 października 2015

Mayapple Shawl

Każda z Dziewiarek, która spisuje wzory, na pewno przyzna mi rację, że nie jest to łatwe zadanie i czasem chce się sięgnąć po "gotowca", tak dla relaksu, nabrania dystansu do własnych prac, zainspirowania się....itp. itd - tak też uczyniłam i tak powstała moja wersja Mayapple Shawl. Wzór jest bardzo wdzięczny, bardzo łatwy i pełen ozdobników, wykorzystałam włóczkę Piccolo od Chmurki - bardzo delikatna i miła w dotyku mieszanka merino i nylonu, doskonale się blokuje no i kolor jest niesamowity - niestety nie udało mi się uchwycić tego energetycznego turkusu, zdjęcie ze strony sklepu zdecydowanie lepiej go oddaje. Szal jest dość duży, wspaniale nadaje się do otulenia, zamotania, tym bardziej, że chłody już się zaczęły, przynajmniej u mnie, wykorzystałam 2,5 motka, druty KP nr. 2,5.


Pozdrawiam:-) Miłego weekendu :-)










środa, 7 października 2015

Nowa-stara Trufla.

  Po raz pierwszy zrobiłam i opisałam tę chustę ponad rok temu, po czym zapomniałam o niej zupełnie...teraz, kiedy chciałam spisać wzór okazało się, że notatki, które zrobiłam są mało precyzyjne i trzeba zaczynać wszystko od początku...no to zaczęłam, zrobiłam, spisałam...

Włóczka to wspaniała farbowanka Marty z Zagrody , połączyłam dwie nitki Silky merino lace, jedna w odcieniach szarości, druga to mix złoto-brązowo-beżowo-bakłażanowy, druty KP nr 2,5.









wtorek, 6 października 2015

Zajawka...

....chusty - oczywiście ;-)
I migawka z plenerów, w których ową chustę dziergałam...

Więcej zdjęć i zapowiedź nowego wzoru - już za chwilę...
pozdrawiam wczesno-jesiennie :-)