czwartek, 15 stycznia 2015

Zajawka ...

Takie tam na dwójeczkach...



21 komentarzy:

  1. Ślicznie się zapowiada. Osobiście uważam, że dzianina zrobiona na cienkich drutach zdaje się być bardziej szlachetna:-) Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada sie piekny sweterek:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już mi sie podoba - i kolor i wzór i golf... tylko te dwójeczki! łojej. Ale zgadzam się co do większej szlachetności takich udziergów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A co to za niteczka? zapowiada sieb bardzo szlachetnie i delikatnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alpaka Dropsa, kolor nr 9020

      Usuń
    2. To ja czekam z niecierpliwością po prostu wielką na niego! Może jeszcze jakieś zdjęcie wrzucisz zanim skończysz, ja proszę, bo mam właśnie alpakę dropsową na sweter z warkoczami i zastanawiałam się czy ten włosek na warkocze ma sens... Chciałabym zobaczyć, jak to wychodzi. Na razie zapowiada się bardzo fajnie, warkocze świetnie widać, a o to mi chodzi.

      Usuń
    3. Wrzucę na pewno, nie ma problemu:)
      Alpakę dropsa polecam szczerze, oczywiście jeśli ktoś mało wrażliwy na podgryzanie, bo lekko żre. W swetrze sprawuje mi się znakomicie, właściwie nie do zdarcia, a warkocze widać całkiem dobrze:)

      Usuń
  5. O matko, na dwójeczkach.... Szok :) Ślicznie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wzięłam trójeczki i cienko mi, oj cienko :)
    Może przyjdzie i u mnie pora na dwójeczki?
    Twoja dzianina zapowiada się pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już mi się podoba, ale się będzie działo !
    Tak samo uważam jak poprzedniczki, że dzianina na dwójeczkach zyskuje na elegancji.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, jakie cienkie druty! Ja byłam z siebie dumna, bo dziergałam na 2,75. A to przy twoich cieniznach, to moje to grubasy. Jak zwykle dziergasz coś pięknego. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się piękny golf! Podziwiam za umiejętność taaakiego drutowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, czy to ten męski, na który dwa dni temu jeszcze wełny szukałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kasiu , to ten sam :) Jakiś moteczek się mi zaplątał i czekam teraz na resztę surowca ;-)

      Usuń
  11. O mamuniu, przy moim tempie dziergania wpis końcowy byłby w grudniu ! Pięknie się zapowiada, właściciel tego swetra to szczęściarz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Czy to znaczy, że można zacząć raglan od góry od samego golfu, a nie dorabiać go później? Niby jasna rzecz, a nigdy o tym nie pomyślałam... Robiłam Merigold na 2,5 mm niedawno - dłonie bolą, Ciebie nie? ;) ale warto, bo pięknie wychodzi na światło dzienne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak właśnie zaczynam, wolę od razu niż potem dorabiać i bardzo lubię takie dłubanie na "wykałaczkach", wolę nawet niż na grubych, ostatnio chyba na 5 coś robiłam i masakra...
      Pozdrówka:)

      Usuń
  13. O mateńko... na dwójeczkach... Podziwiam Cię całym sercem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne coś powstaje i na takich drutkach do roboty maszynowej. Czekam na efekty i wiem,że będą niesamowite. Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń