wtorek, 23 sierpnia 2016

Przygotowania...

...do wyjazdu na Drutozlot w Toruniu zaczęłam już jakiś czas temu, po zakupieniu cudnych motków ręcznie farbowanych przez Agnieszkę postanowiłam zrobić jej niespodziankę i zabrać coś, co pokaże faktyczną urodę włóczki i będzie koncentratem jej zdolności farbiarskich, wybrałam wielokolorowy projekt Deep End, w mojej wersji wykorzystałam kolory: słomka, antyczny róż, angielska róża oraz cafe latte, na ostatni paseczek, najciemniejszy, potrzebowałam dosłownie kilkunastu metrów socka malabrigo w kolorze eggplant, z robótką zdążyłam dosłownie w ostatniej chwili, nitki chowałam będąc na kawce  u Magdy :-)







Kolejnym pomysłem, który musiał być skończony przed wyjazdem był fifrak z socka malabrigo w kolorze persia, potrzebowałam do niego guzików, a jeśli guziki to tylko Monika, wybór był ogromnie trudny, ostatecznie, po licznych konsultacjach, wybrałam:






Zabrałam ze sobą jeszcze jedną rzecz, chustę Paris zrobioną z włóczki, która jest jedną z moich ulubionych, a pojawiła się w Zagrodzie dość niedawno: BFL fingering jest na prawdę warta grzechu ;-)




I na koniec smutna wiadomość - żadnych zdjęć z Drutozlotu nie posiadam :-(((( z premedytacją zostawiłam aparat w domu, gdyż organizatorki zapowiadały relację na żywo i liczyłam, że użyczą mi praw autorskich, aby wszystko tu zaprezentować, uważam,że nic tak nie oddaje atmosfery spotkania i klimatu miejsca jak film, NIESTETY relacja się nie ukaże, czego bardzo żałuję, no cóż, może za rok...

Pozdrawiam serdecznie i wirtualnie ściskam wszystkie Drutozlotowiczki, te, które były tam tylko duchem przytulam także, za rok kolejne spotkanie !!!



17 komentarzy:

  1. Cudne cudności Aniu! uwielbiam kolor Persja. Zazdraszczam fajnego spotkania i tez żałuję,że filmu nie zobaczę. Pozostaje mi przeglądanie fotorelacji poszczególnych uczestniczek. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gabrysiu:-) za rok może się wybierzesz ? :-)

      Usuń
    2. Udziergi piękne, ale spieszę donieść, że za brak relacji na żywo organizatorki nie ponoszą odpowiedzialność a p. Geesje, udzielająca się na e-dziewiarce. W mojej ocenie wiecznie niezadowolona i marudząca osoba.

      Usuń
  2. Aniu, "fifrak" podbił moje serce:) jeżeli rozpiszesz wzór jestem pierwsza chętna do zakupu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) ostatnio rozpisywanie leży u mnie odłogiem ...

      Usuń
  3. Prześliczne udziergi, a deepend rewelacyjny - perfekcyjne kolory no i wykonanie jak na maszynie dziewiarskiej no i paris też skradł mojeje serce....ach; cudowności!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :-) włóczka jest obłędne, sama sunie po drutach :-)

      Usuń
  4. Aniu, zrobiłaś mi ogromną przyjemność tą niespodzianką, chusra jest piękna, zresztą jak wszystkie Twoje wyroby��
    Zainspirowana Twoim stylem chwyciłam za te cieniutkie druciki i dziergam z mojego merino Eden. Potem w planach Paris Night.
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko dziękuję bardzo !!!Twoje merino to idealny wybór na chusty , chyba już nic innego mnie nie zadowoli ...

      Usuń
  5. Wszystko przecudne a chusta Deep End w Twoim wykonaniu cały czas siedzi mi w głowie. Strasznie się cieszę, że mogłam Cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko :-) też się ogromnie cieszę i liczę na kolejne spotkania " na żywo " :-)

      Usuń
  6. Aniu, jak zwykle idealne udziergi i wszytskie chciałabym mieć. Uwielbiam do Ciebie wpadać i się inspirować.
    Mam nadzieję, że za rok nam się uda spotkać w Toruniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :-) uda się na pewno, do zobaczenia więc :-)

      Usuń
  7. Przepiękne kolory włóczki w chuście Deep End.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiałam na żywo - jest co podziwiać:)Cieszę się bardzo, że też "na żywo" spotkać Cie mogłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chusta jest przepiękna, chętnie sięgnę po ten wzór w przyszłości... Muszę tylko skolekcjonować odpowiednie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudeńka, a guziczki nie wyobrażam sobie, żeby mogły być inne

    OdpowiedzUsuń