środa, 7 grudnia 2016

Semele

Jako początkująca dziewiarka zamierzyłam się na ten wzór i poległam... wydał mi się nie do przejścia, podobnie jak kilka innych, które już mam wydziergane na swoim koncie :-) Tym razem nie poddałam się tak łatwo i bez żadnych problemów zrobiłam swoją wersję. Jest większa niż w opisie, zrobiona z 5 motków czystej alpaki Plassarda więc na obecną aurę jak znalazł, można bez problemu porządnie się omotać :-)








  W tzw "międzyczasie"w kooperacji z Agnieszką z "7 oczek" udało mi się wydziergać "małe niebieskie", czyli znów chusta -  rogal z 2 motków włóczki skarpetkowej/fingering  - jak kto woli, wzór łatwy, szybki i wkrótce dostępny (przyszły tydzień tak myślę). To z pewnością nie koniec naszej współpracy bo farbowanki Agnieszki to na prawdę cudne kolory i wysoka jakość włókna - polecam !!!








 Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na świąteczny prezent, to chusta jest na sprzedaż, podobnie jak szaro-granatowy Paryż :-) zapraszam na e-mail :-)


10 komentarzy:

  1. Semele w Twoim wykonaniu jest wyjątkowe. Cudne chusty:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Semele zawsze kojarzyło mi się z cienizną, ale grubaska też jest super. Ten wzór jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Semele zawsze kojarzyło mi się z cienizną, ale grubaska też jest super. Ten wzór jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, twoje dzieła jak zawsze perfekcyjne:)
    Pozdrawiam,
    Agnieszka Rammel

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znajduję odpowiednich słów, by wyrazić swój zachwyt. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam sie z poprzedniczkami, bo tez nie znajduje slow, by wyrazic podziw. Nie wiem jat to robisz Aniu, ale wykonanie jest tak perfekcyjne, ze tylko patrzec i podziwiac. Pozdrawiam, zyczac spokojnych i zdrowych Swiat i mnostwa pomyslow na Nowy 2017 Rok

    OdpowiedzUsuń