wtorek, 12 lipca 2016

Misa i 7 oczek, czyli co kręci dziewiarkę...

Generalnie nie przepadam za gadżetami, dobra włóczka i druty to w zasadzie wszystko, co do szczęścia mi potrzebne :-) oprócz fajnego towarzystwa oczywiście :-)....ale kiedy zobaczyłam u Magdy z Red Button misę na włóczki to coś mnie tknęło, pomyślałam, że chcę bardzo taką...no i przyszła :-) jest absolutnie doskonała, moja własna, osobista, pierwsza i ostatnia....Moniko jesteś niesamowita, czapki z głów !!! bardzo dziękuję :-) mam nadzieję, że wkrótce spotkamy się u Magdy i podziękuję Ci osobiście :-)






Kiedy myślałam, że znam już większość fajnych włóczek - i "światowych" i tych z naszego podwórka, wpadła w moje łapki jeszcze jedna cudowna farbowanka, piękne, pastelowe merino  - autorką jest Pani Agnieszka, 7 oczek - skradło moje serce :-) pozdrawiam i czekam na kolejne śliczności :-)



6 komentarzy:

  1. Misa jest doskonała ! Wspaniały gadżet... sama bym taki chciała mieć :-)
    Moteczki śliczne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Misa jest przecudowna, Monika to prawdziwa czarodziejka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie się kręcić oj będzie. Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedno piękniejsze od drugiego -i miseczki i moteczki...

    OdpowiedzUsuń