niedziela, 13 września 2015

Beza i Jedwabnik

  Dzieję ostatnio całkiem sporo, oby ten trend jakimś cudem utrzymać....efektów może i nie widać bo dominuje cienizna, ale za to jaka :-) Jedwab od Zitrona już miałam okazję gościć na swoich drutkach, tym razem w ilości 2,5 motka a więc tytułowy Jedwabnik wyszedł na prawdę imponujący , po blokowaniu to 65 cm/200cm, przyznacie więc, że trochę się schodzi...;-)
Beza tak na prawdę nie ma z bezą nic wspólnego, z bzem łączy ją tylko nazwa bo wzór pt. Bzy Lotty, ale jakoś tak mi się napisało, więc niech już będzie Beza ;-) Zrobiona z dwóch motków mojego ulubionego Malabrigo, dziergało się więc bardzo przyjemnie, druty KP 2,5 metalowe, w trakcie robótki zmienione na świeżo nabyte Karbonzy. To tyle danych technicznych, czas na fotki :-)














15 komentarzy:

  1. Żadnych z tych włóczek jeszcze nie miałam okazji przerabiać, ale z tego co widzę pięknie pracują i wspaniale podkreślają ażur , no i Aniu, Azul w tej drugiej chuście po prostu krzyczy do mnie, abym go nie pominęła przy kolejnych zakupach:)) Piękne obie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Wiolu:-) na malabrigo uważaj, bo mimo wymagań co do użytkowania - uzależnia;-)

      Usuń
  2. Pieknie i perfekcyjne wykonanie.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) włóczki cudne, chciały współpracować :-)

      Usuń
  3. Aniu, jak zwykle, perfekcja wykonania Twoich prac powala z nóg. Jedwabnik cudny!!! Cienkie nitki są wymagające, ale efekt wart jest żmudnej pracy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:-) o tak, cienizny wymagają cierpliwości...ale i tak je lubimy :-)

      Usuń
  4. Aleeee misterna robota, prześliczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności! Przepiękny szal i wspaniała chusta - śliczne wzory i kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękności jak zawsze u Ciebie. Podziwiam!!! U mnie zastój drutowy ale trzeba się brać do pracy, bo jesień już tuż tuż. Pozdrawiam podkarpacko Ewa.

    OdpowiedzUsuń