poniedziałek, 17 września 2012

Estończyk...

...ale nie ma w nim nic z tych pajęczych niteczek, z którymi się kojarzą estońskie szale, wręcz przeciwnie, nitka jest solidna, troszkę włochata, a szal powstał w ciągu minionego weekendu. No cóż, druty nr 5,5 więc szło błyskawicznie, zużyłam 6,5 motka włóczki Kid Classik Rowana w kolorze kremowo-ecru. Bardzo lubię te estońskie kwiaty...









9 komentarzy:

  1. Dobrze przeczytałam...?
    Powstał w ciągu minionego weekendu...?
    Oj chciałabym ... chciała... :-)
    Piękny szal. Cudny po prostu.
    Rewelacja.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny szal. Podziwiam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. PIEKNA KOLEJNA tWOJA PRACA PODZIWIAM I POZDR.

    OdpowiedzUsuń
  4. PIĘKNE TE KWIATUSZKI POZDR.kAJU

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny! Czy wzór jest gdzieś dostępny? Zrobiłabym taki szal...

    OdpowiedzUsuń